60% ruchu na Twojej stronie to BOTY. Jak przygotować e-commerce na erę AI? | Marcin Kamiński
Sprawdzasz Google Analytics i z niepokojem obserwujesz spadki ruchu? Pompujesz kolejne tysiące złotych w link building, wierząc, że to ugruntuje Twoją pozycję nad konkurencją? Zła wiadomość: zasady gry w e-commerce właśnie zmieniły się o 180 stopni, a Twoje narzędzia analityczne prawdopodobnie Cię okłamują.
W najnowszym odcinku naszego podcastu gościmy Marcina Kamińskiego, foundera Top Online i twórcę innowacyjnych aplikacji opartych na sztucznej inteligencji. Marcin zrzuca prawdziwą bombę na dotychczasowe postrzeganie SEO i analityki internetowej. Rozmawiamy o tym, czym jest niewidzialny „ruch agentowy”, dlaczego wkrótce to maszyny będą robić zakupy za Twoich klientów i jak sztuczna inteligencja zredefiniuje pracę działów marketingu.
💡 Czego dowiesz się z tego artykułu (i odcinka)?
Dlaczego Google Analytics 4 (GA4) nie widzi ruchu generowanego przez sztuczną inteligencję?
Czym jest „ruch agentowy” i dlaczego stanowi już nawet kilkanaście procent wejść na stronę?
Dlaczego link building przestał się opłacać i co jest nowym fundamentem SEO?
Jak będzie wyglądał AI Checkout, czyli zakupy robione przez boty w imieniu człowieka?
Czy sztuczna inteligencja zwolni marketerów i SEO-wców?
🛑 GA4 Cię okłamuje. Poznaj „Ruch Agentowy”
Większość właścicieli sklepów internetowych żyje w przekonaniu, że ruch na ich stronie to zasługa żywych ludzi klikających w linki. Prawda jest znacznie bardziej brutalna.
Z danych zebranych przez narzędzie Agent Monitor (stworzone przez zespół Marcina) wynika, że już dzisiaj ruch ludzi to zaledwie 40% wszystkich wejść na strony internetowe. Aż 60% to boty. Co ważniejsze, około 17% z tego to tzw. typowy ruch agentowy – czyli wejścia asystentów AI (np. ChatGPT, Claude, Gemini), którzy analizują Twoją witrynę.
Dlaczego tego nie widzisz w swoich raportach?
„GA4 nie mierzy tego ruchu, bo działa po stronie przeglądarki. Odpala się w momencie, kiedy człowiek wyrenderuje stronę. Boty, tacy asystenci AI jak ChatGPT, chodzą po naszych stronach, ale odpalają tylko kod. Strona się dla nich nie wczytuje wizualnie, w związku z czym GA4 po prostu się nie uruchamia.” – tłumaczy Marcin Kamiński.
Jedynym sposobem na zbadanie tego zjawiska jest obecnie żmudna analiza logów serwera.
🪦 Koniec SEO, jakie znamy. Co z link buildingiem?
Przez lata pozycjonowanie opierało się na trzech filarach: optymalizacji technicznej (Technical SEO), pozyskiwaniu linków (Link Building) i treściach (Content). Według Marcina, dwa pierwsze filary drastycznie tracą na znaczeniu.
Technical SEO: Zaawansowane platformy e-commerce (jak Shopify czy Shoper) automatyzują większość kwestii technicznych. To, co kiedyś wymagało pracy programisty na serwerze FTP, dziś dzieje się „pod maską” platformy SaaS.
Link Building: Kupowanie paczek linków odchodzi do lamusa. Koszty rosną, a efektywność spada, zwłaszcza w erze algorytmów analizujących wektory danych, a nie tylko suche odnośniki.
Co zostaje? Content. Ale uwaga – tworzony już nie tylko z myślą o ludziach, ale przede wszystkim o modelach językowych (LLM). Boty AI podczas robienia deep researchu (głębokiego wyszukiwania) zadają niezwykle precyzyjne pytania. Jeśli Twój sklep internetowy nie posiada potężnej, wartościowej i unikalnej bazy wiedzy na dany temat, sztuczna inteligencja po prostu Cię zignoruje.
🛒 AI Checkout: Kiedy boty zaczną kupować za nas?
To jeden z najbardziej fascynujących momentów naszej rozmowy. Marcin zwraca uwagę na kluczową różnicę w zachowaniach konsumenckich: Ludzie kupują oczami i emocjami. Boty kupują informacjami.
O ile zakup wymarzonej sukienki czy luksusowego zegarka wciąż będzie procesem opartym na ludzkich emocjach, o tyle zakup produktów użytkowych całkowicie się zautomatyzuje.
Wyobraź sobie sytuację: stłukła Ci się ulubiona filiżanka. Robisz jej zdjęcie telefonem, wysyłasz do asystenta AI z komendą: „Znajdź mi taką samą i zamów do mojego paczkomatu”. Asystent w ułamek sekundy skanuje internet, znajduje produkt, korzysta z podpiętej do systemu karty płatniczej i finalizuje transakcję (tzw. AI Checkout).
Jeśli Twój e-commerce nie dostarczy odpowiednich danych (parametrów, dokładnych opisów, ustrukturyzowanych informacji) dla bota – stracisz sprzedaż, nawet jeśli masz najpiękniejszy szablon strony na rynku.
🤖 „Human on the loop” – Czy AI zastąpi marketerów?
Wraz z rewolucją AI powraca strach o redukcję etatów w branży marketingowej. Z perspektywy prowadzenia agencji zgadzamy się z Marcinem w jednym: AI nie zabierze pracy marketerom, ale całkowicie zmieni jej charakter.
Przechodzimy od modelu „Human in the loop” (człowiek wykonujący proces) do „Human on the loop” (człowiek nadzorujący proces).
Marcin podaje doskonały przykład: ręczne wgrywanie 50 grafik w różnych formatach do menedżera reklam na Facebooku to strata potencjału utalentowanego specjalisty. W niedalekiej przyszłości taki marketer stanie się swego rodzaju „dyrygentem”. Będzie zarządzał narzędziami i botami, które wykonają powtarzalną, techniczną pracę za niego (np. wygenerowanie w minutę 5 wariantów ogrodu wokół modelu 3D domu, aby przetestować najlepszą konwersję).
Agencje i działy e-commerce w końcu będą mogły skalować się przez technologię, a nie przez niekończącą się rekrutację.
🛠️ Narzędzia AI wspomniane w odcinku:
Podczas rozmowy Marcin opowiedział o trzech aplikacjach, które jego zespół wypuścił na rynek, aby ułatwić odnalezienie się w nowej rzeczywistości:
Agent Monitor: Aplikacja do analizy logów serwera, która filtruje i pokazuje dokładny ruch generowany przez boty i asystentów AI na Twojej stronie (ruch, którego nie widzi GA4).
Josa (yosa.ai): Agentka AI wspierająca SEO i tworzenie contentu. Przyspiesza topic research i planowanie struktury treści, minimalizując pracę copywritera.
Embedbase: Narzędzie zamieniające materiały (strony, podcasty, blogi) w bazy wektorowe, które stanowią „wsad” z wiedzą dla modeli takich jak ChatGPT, podnosząc jakość generowanych tekstów.
🚀 Chcesz przygotować swój sklep na wyzwania przyszłości?
Rewolucja AI to nie pieśń przyszłości – ona dzieje się w logach Twojego serwera dokładnie w tej chwili. Aby utrzymać pozycję na rynku, Twój e-commerce potrzebuje solidnych, mierzalnych procesów i strategii, która uwzględnia najnowsze zmiany technologiczne.
W ProjectUp jesteśmy agencją performance marketingu dedykowaną wyłącznie dla e-commerce. Działamy w oparciu o autorską metodykę, skalując sprzedaż naszych klientów i pomagając im odnaleźć się w gąszczu zmian – zarówno w Google, jak i w Meta Ads.
Sprawdź, czy Twój sklep jest gotowy na skalowanie! 👉 Umów się na bezpłatną konsultację strategiczną i wycenę indywidualną z naszym zespołem.
Wersja do czytania
🎙️ Transkrypcja odcinka: Sztuczna inteligencja, SEO i AI Checkout | Marcin Kamiński
RozwińPoniżej znajdziesz pełny zapis (transkrypcję) rozmowy Bartosza Manickiego z founderem Top Online i ekspertem ds. sztucznej inteligencji w biznesie, Marcinem Kamińskim. To kompendium wiedzy dla każdego właściciela sklepu internetowego i marketera, który chce przygotować swój e-commerce na technologiczną rewolucję.
W trakcie wywiadu obalamy najczęstsze mity dotyczące analityki i tradycyjnego SEO – od błędnego przekonania, że „Google Analytics 4 pokazuje cały ruch na stronie”, po wiarę w to, że kupowanie linków nadal daje przewagę. Dokument ten zawiera szczegółowe wyjaśnienia dotyczące niewidzialnego „ruchu agentowego”, tworzenia treści pod modele językowe (LLM) oraz tego, w jaki sposób sztuczna inteligencja zautomatyzuje proces zakupowy.
W tej transkrypcji przeczytasz o:
Analityce i GA4: Dlaczego statystyki Cię okłamują i jak mierzyć ruch generowany przez boty AI (np. ChatGPT), które czytają kod Twojej strony.
Nowym SEO (LLM): Dlaczego klasyczny link building odchodzi do lamusa i jak tworzyć wartościowy content z myślą o asystentach AI, a nie tylko ludziach.
AI Checkout: Jak będzie wyglądać przyszłość e-commerce, w której to maszyny, kupujące na podstawie suchych informacji (a nie emocji), będą realizować zamówienia za Twoich klientów.
Przyszłości branży marketingowej: Dlaczego przechodzimy z modelu „Human in the loop” na „Human on the loop” i jak agencje będą skalować się dzięki technologii zamiast rekrutacji.
Bartek: Cześć, dzięki, że wpadłeś do mnie. Jakbyś mógł opowiedzieć naszym słuchaczom, kim jesteś, czym się zajmujesz i o czym będziemy rozmawiać.
Marcin: Pewnie. Nazywam się Marcin Kamiński i jestem founderem Top Online. Mamy też trzy ciekawe aplikacje, nad którymi pracujemy od około półtora roku. Ciekawostka jest taka, że dotyczą one ruchu agentowego, agentów AI i marketingu SEO. Będziemy dzisiaj rozmawiać o tym ruchu agentowym, więc wspominam o tym od razu. Inwestuję w to, o czym opowiadam – to bardzo ważne, czy ktoś inwestuje we własne rozwiązania. Druga ciekawostka to fakt, że te trzy aplikacje zostały wypuszczone teraz, na przestrzeni ostatniego roku. Mam wrażenie, że przechodzimy z ery testowania do ery wypuszczania gotowych narzędzi.
Bartek: To jest w ogóle super ciekawe, co wy robicie. Zacznijmy może od początku. Na początku był chaos czy ciemność?
Marcin: Na początku był chaos, a z chaosu wyrosło SEO. Dzisiaj SEO mocno się zmienia, bo wszystkim ruch organiczny spadł siłą rzeczy – mamy AI Overviews. Za chwilę pojawi się AI Mode, weszły modele LLM.
Bartek: Jak w tym żyć?
Marcin: Szczęśliwie i optymistycznie. Ludzi, na przykład na LinkedInie, możemy podzielić na optymistów i sceptyków. Tych drugich było wcześniej dużo więcej, dzisiaj jest coraz mniej. Ja kiedyś przegapiłem rozwój social mediów, dlatego teraz jestem turbo optymistą wobec AI, wręcz żyję w swojej bańce. Trzeba to uwzględnić, słuchając moich wypowiedzi.
Bartek: To dobrze, bo to są faktycznie twoje autorskie opinie, a nie zaciągnięte z LinkedIna.
Marcin: Dokładnie. Nie chcę po prostu przegapić kolejnej ważnej rzeczy. Moim zdaniem AI jest dużo ważniejsze niż social media. Kiedyś byłem przeciwnikiem społecznościówek i przez lata musiałem to nadrabiać, a dziś wszyscy żyjemy z nimi na co dzień. Z kolei AI ma już powoli wpływ na o wiele więcej obszarów naszego życia. Stawiam więc 100% swoich inwestycji na rozwój sztucznej inteligencji w biznesie.
Bartek: Wszyscy o tym AI gadają od dwóch lat, niektórzy nawet korzystają i zarabiają. Znaczy, ja na przykład oszczędzam.
Marcin: Ja za dużo zainwestowałem, żeby powiedzieć, że oszczędzam – wydaję dużo pieniędzy, ale mam nadzieję, że mi się to opłaci w perspektywie długoterminowej. Gram w długoterminową grę. Niedługo czeka nas wielki sprawdzian, gdy te aplikacje zaczną się spieniężać. Jeśli nie zaczną, będziemy musieli podjąć trudne decyzje.
Bartek: Dobra, to powiedz, co to za aplikacje, nie trzymaj w niepewności.
Marcin: Okej, pokrótce: Josa to agentka do robienia SEO, aczkolwiek pivotujemy ją trochę na content. Zaraz wytłumaczę dlaczego, bo pewnie zapytasz, jak się pojawić w LLM-ach – a to w 2025 roku najważniejsze pytanie. Druga to Agent Monitor (agentmonitor.io). To moim zdaniem aplikacja z największym potencjałem, a jednocześnie najprostsza. Mierzy po prostu ruch z AI. Kiedy korzystamy z Chata GPT, w naszym imieniu wchodzi on na wyszukiwarkę i na dziesiątki stron internetowych. My tego nie widzimy, bo Google Analytics 4 tego nie bada.
Bartek: A powiedz od razu, czemu GA4 tego nie mierzy?
Marcin: GA4 działa po stronie przeglądarki, odpala się, gdy człowiek wyrenderuje stronę. Boty i asystenci AI, jak Chat GPT, odpalają jedynie sam kod źródłowy. Nie renderują strony. W związku z tym GA4 się nie uruchamia. Żeby to zbadać, musisz analizować logi serwera, co jest cholernie skomplikowane i właśnie dlatego stworzyliśmy Agent Monitor. Jesteśmy chyba pierwszą aplikacją na świecie, która w prosty sposób filtrowania logów to robi.
Bartek: Czyli wiemy, na jakie zapytania wchodzą?
Marcin: Nie wiemy na jakie zapytania, ale wiemy dokładnie, jakie strony odwiedził bot. Wiemy ile z tych wejść pochodziło od człowieka, ile od bota, a ilu botów było asystentami AI. Monitorujemy wszystkich agentów, np. bota wysłanego przez OpenAI, Google czy Anthropic (Claude), który uczy ich modele. Ten ruch agentowy to nowa warstwa internetu. 99% ludzi patrzy na mnie dziś jak na durnia, kiedy o tym mówię, ale za rok to się zmieni.
Bartek: Powiedzmy jeszcze, po co w ogóle to mierzyć.
Marcin: Stworzyliśmy Agent Monitora, bo klienci pytali nas: „Jak sprawdzić, czy my już jesteśmy w tych LLM-ach?”. Kiedyś mierzyliśmy skuteczność SEO za pomocą pozycji w Google, a później za pomocą widoczności. Teraz przez LLM-y to znów się zmienia. Ze względu na hiperpersonalizację – ty dostaniesz od bota inną odpowiedź niż ja. Modele korzystają z danych o Tobie, o Twojej podróży, o pogodzie. Skoro widoczność przestaje być miarodajna, musieliśmy znaleźć lepszy sposób. Eureką okazało się to, że boty wchodząc na strony, po prostu zostawiają ślad w logach serwera.
Bartek: Senuto nie ma czegoś takiego?
Marcin: Nikt tego nie ma. Tam bada się frazy organiczne. My podpinamy narzędzie do serwera i z wielkiego lejka wyciągamy precyzyjne dane o tym, jaki asystent wszedł na Twoją stronę. Już dzisiaj ruch ludzi to u wielu naszych klientów tylko 40% wejść. 60% to boty, z czego około 17% to typowy ruch asystentów AI! To rośnie błyskawicznie.
Bartek: To prawda, młodsze pokolenia już nie wpisują w Google, tylko dyktują pytanie głosowo do Chata GPT. Mój ośmio- i dziesięciolatek tak robią. Jak się w takim razie znaleźć w wynikach AI?
Marcin: Odpowiedź to Content is King. Wybacz, myślałeś, że powiem coś odkrywczego, ale to jest po prostu prawda. Klienci, dla których robiliśmy masę dobrego contentu, wygrywają dzisiaj w LLM-ach. Kiedyś na SEO składały się link building, aspekty techniczne i content. Dziś kupowanie linków po 50 tysięcy za pakiet zupełnie się nie opłaca. Z kolei aspekty techniczne zostały zautomatyzowane przez zaawansowane platformy e-commerce takie jak Shopify czy Shoper, a za chwilę AI będzie to robiło całkowicie samo. Zostaje nam treść. Musisz pisać bardzo konkretne odpowiedzi na szczegółowe pytania. W tym właśnie pomaga Josa. Robi za nas gigantyczny topic research. Przeszukuje sieć, analizuje strukturę konkurencji i dyktuje nam: „Tu napisz wpis na bloga, tu stwórz kategorię”. Dziś copywriter dostaje od Josy potężny, przeanalizowany szkic, z którym pracuje dalej.
Bartek: A Embedbase? Co to takiego?
Marcin: To trzecia aplikacja. Służy do zamieniania całej wartości Twojej strony – np. setek transkrypcji Twojego podcastu – w bazę wektorową. Podłączamy to do Josy lub Chata GPT i dzięki temu LLM opiera się na Twoim, prawdziwym, unikalnym wsadowie, a nie na generycznych papkach z internetu. Tylko tak można wygrać.
Bartek: Właśnie, nie boisz się, że dziś przez to, że wygenerowanie 10 000 artykułów kosztuje 20 dolców, content straci na wartości?
Marcin: Generyczny tak. Dlatego najważniejsza jest Twoja unikalna wartość merytoryczna. Boty będą szukać surowej informacji. Może to brzmi dziwnie, ale dziś tworzysz content nie tylko dla ludzi, ale właśnie po to, by boty go znalazły, przemieliły i użyły w procesie np. AI checkoutu. Za chwilę asystent będzie robił zakupy za nas na polecenie głosowe – w tym przypadku marka bez dobrze opisanych detali produktu po prostu nie istnieje.
Bartek: A co z branżą? AI zastąpi nas, marketerów, SEO-wców, copywriterów?
Marcin: Widzimy trend przejścia od „Human in the loop” do „Human on the loop”. Marketer stanie się dyrygentem orkiestry asystentów AI. Nie będziesz sam klikał i wgrywał 49 grafik ręcznie do Mety, tylko zlecisz to swojemu asystentowi. Branża agencyjna będzie skalować się wreszcie poprzez technologię, a nie niekończącą się rekrutację.
Bartek: Skoro LLM-y przyspieszają w takim tempie, co z przyszłością?
Marcin: W przeciwieństwie np. do rozwoju technologii baterii w elektronice, który wydawał się zablokowany, w AI pompuje się biliony dolarów i nikt tego nie blokuje. Rewolucja przyspiesza. Zróbmy na koniec test agenta AI, co ty na to? Mój bot przeciwko Tobie. Kto opowie głupszy kawał o marketingu.
Bartek: Ja będę pierwszy. Wchodzi Żyd do synagogi i modli się: „Panie Boże, 100 dolarów. Panie Boże, daj mi 100 dolarów”. Przychodzi drugi Żyd i mówi: „Masz tu 100 dolarów i wypieprzaj stąd, bo my się tu modlimy o poważne kwoty”.
Marcin: Dobre! To teraz mój asystent z Telegrama, podkręciłem mu wczoraj głos na wujka Andrzeja z Wesela. Słuchaj: [Głos bota AI]: „Cześć, tu Marcin. Wiecie dlaczego marketer ma problem z randkami? Bo zanim zaprosi na kawę, robi test A lub B i sprawdza, kto bardziej pasuje do targetu”.
Bartek: (Śmiech) Wygrałeś! To chyba pierwszy podcast w Polsce, w którym agent AI opowiedział suchara. Gdzie mogą cię znaleźć widzowie?
Marcin: Przede wszystkim na LinkedIn, to tam dzielę się całą tą wiedzą. No i na stronach naszych aplikacji, głównie Agent Monitor, który polecam teraz najbardziej przetestować.
Bartek: Dzięki wielkie!
Marcin: Cała przyjemność po mojej stronie.

Subskrybuj
Podcast
Wpisz swój adres e-mail poniżej, a otrzymasz od nas regularnie informacje o nowych odcinkach i wpisach na temat sprzedaży i marketingu B2B!











